Czy jest kiedykolwiek w porządku aby chrześcijanin kłamał?

Kategoria: Uncategorized

Czy jest kiedykolwiek w porządku aby chrześcijanin kłamał?

Rozmawialiśmy podczas posiłku na temat kłamstwa, i czy istnieje kiedykolwiek powód dla chrześcijanina aby kłamał, na przykład aby uratować życie czy coś w tym stylu, ponieważ istnieją sytuacje w Starym Testamencie takie jak z Rahab, czy z innymi ludźmi którzy kłamali, i wydaje się jakby wyniknęły z tego dobre rzeczy. Więc czy istnieje kiedykolwiek powód, albo czy byłoby kiedykolwiek w porządku aby chrześcijanin kłamał? Cóż, po pierwsze, fakt, że w wyniku czegoś stają się dobre rzeczy, nie określa tego, czy jest to dobre czy złe. Istnieje wiele fragmentów w Starym Testamencie które wzbudzają pytania. Myślę że jest to bardzo ryzykowna sprawa, aby zacząć mówić o tym, że kłamanie jest dobre w określonej sytuacji, ponieważ odnosi się to do mojej integralności i do mojego charakteru. Czy Bóg okłamałby mnie? Jeśli jest to akceptowatelne, to Bóg mógłby mnie okłamywać, w tym celu, aby osiągnąć większe dobro. Nie sądzę, że musimy postrzegać to tak, że Bóg zaakceptował kłamstwo Rahab, ale raczej, że On zaakceptował jej wiarę. Tak więc, byłbym z tym bardzo ostrożny. Możemy rozważać różnego rodzaju kwestie, na przykład to, że pozostawiacie włączone światło w domu, tak aby inni ludzie myśleli że tam jesteście, ale tam nie jesteście. Generał przeprowadza dywersyjną taktykę, starając się sprawić aby nieprzyjaciel myślał, że robi konkretną rzecz; podczas gdy w rzeczywistości ich zwodzi. A gdy żołnierz zostanie zakładnikiem, to czy jest zobowiązany do tego, aby mówić prawdę? Niektórzy argumentują, że tam gdzie istnieje przymierze prawdy pomiędzy ludźmi, to tam istnieje zobowiązanie do mówienia prawdy. Więc innymi słowy, powinienem się spodziewać, że wrogi żołnierz nie musi mówić mi prawdy. Nie wiem, czy jest jakaś słuszność w tym twierdzeniu. Wydaje mi się, że w świetle charakteru Boga, On jest Bogiem prawdy. Większość tych pytań które podnoszą kwestię czy kłamanie jest właściwe… pojawia się na zajęciach z etyki i tym podobnych; niemal zawsze te zajęcia są zaprojektowane w taki sposób, nie aby pomogły ci lepiej zrozumieć co powinieneś uczynić, ale aby całkowicie podważyć twoją wiarę w dobro i zło. I nigdy nie przedstawiają tego tematu w relacji człowieka z Bogiem, ale zawsze odnoszą się do relacji między ludźmi. I wiele razy, gdy widzicie jak Pan Jezus odpowiada na pytania, to ktoś zada Mu pytanie i ten człowiek przygotowuje pole bitwy na którym ma rozegrać się walka, i jeśli odpowiesz według jego scenariusza, to przegrasz. A Pan odpowiedział – i jest napisane że On odpowiedział, i jest to oczywiste, że odpowiedź nie odnosi się nawet do pytania. Wielokrotnie diabeł stara się umieścić nas w sytuacjach, w których, wiecie: „Cóż, musisz zgrzeszyć.” Nie, nie musisz. Istnieje wiele takich rzeczy. Czy musisz powiedzieć Niemcom o Żydach, którzy ukrywają się u ciebie w domu, itp. Myślę, że w moim przypadku zostałbym zabity całkiem szybko, z powodu idei kłamania na jakiś temat, mógłbyś być w stanie powiedzieć coś w stylu: „przeszukaj i zobacz”, czy coś podobnego. Wiecie, siostra Corri Ten Boom mocno wierzyła, że nie powinno się kłamać. Mieli oni wejście do ukrycia pod stołem, i jej bracia ukryli się tam gdy przyszli Niemcy. Nad wejściem mieli położony dywan a na nim stał stół. I Niemcy zapytali: „Gdzie są twoi bracia?” Odpowiedziała: „Są pod stołem.” Oni zajrzeli pod stół i powiedzieli: „Nie igraj z nami.” Cóż, naprawdę byli pod tym stołem. Bóg ich ochronił. Ale nie zawsze się to dzieje. Nie będę zbyt pomocny w tej kwestii. Myślę że są sytuacje, w których możemy uniknąć powiedzenia wszystkiego. Nie sądzę żebyśmy musieli wszystko mówić.